Seefeld in Tirol

Tym razem o tym, jak łączyć przyjemne z pożytecznym.

Dwa razy do roku marka, dla której pracuję organizuje konferencje, na których prezentowane są plany na nadchodzące półrocze. Zwykle odbywają się one w europejskich miastach i nie trwają dłużej niż dwa dni. Ci, co często jeżdżą na tego typu wyjazdy, wiedzą, że 80% czasu spędza się w hotelowych salach konferencyjnych. Postanowiłam zatem napisać jak najlepiej wykorzystać pozostałe 20% i choć przez chwilę poczuć się jak na wakacjach.

  1. Warto zabrać kostium kąpielowy, bo konferencje najczęściej odbywają się w super hotelach. Nawet godzinka w hotelowym spa, w basenie na dachu, czy na hotelowej plaży zapewnią Wam szybką regenerację.

IMG_8664IMG_86762. Zawsze zabieram sneakersy, bo w programie może znaleźć się godzina lub dwie czasu wolnego, które można wykorzystać na zwiedzanie. Poza tym po konferencji najczęściej bolą mnie stopy i chętnie zakładam wygodne buty w drodze na lotnisko. Jeśli lubicie jogging, to koniecznie zabierzcie strój i obuwie sportowe. Poranny bieg po Highline, nad Dunajem w Budapeszcie, czy jeziorem w Genewie to zawsze miła odmiana i zastrzyk energii.

tumblr_nqwsr1M8Gl1s3qs5uo1_500

3. Jeśli już byłam w mieście, w którym odbywa się konferencja, lubię odwiedzić ulubioną restaurację, czy sklep. Czasami szkoda czasu na kiepskie jedzenie, czy spacer donikąd. W Madrycie, gdzie odbywała się jedna  z konferencji wykorzystałam czas wolny na lunch w ukochanym Mercado di San Miguel. To mały bazar gourmet, gdzie można spróbować pysznych hiszpańskich tapas. Byłam w Madrycie parokrotnie i za każdym razem, pierwsze kroki kieruję właśnie tam, żeby zjeść polpo alla gallega – gotowaną ośmiornicę z ziemniakiem w mundurku.

4. Czasami jednak nie ma jak się wyrwać nawet na basen, a co dopiero na miasto. Wtedy nie pozostaje nic innego jak hotelowy bar. Kieliszek prosecco lub stary dobry old fashioned w lobby bar też ma swój urok. Lubię hotelowe bary, bo czasami pozwalają poczuć się jak w filmie. Pamiętacie “Między słowami”?  Jeśli podróżujecie solo to dobre miejsce by kogoś poznać, lub po prostu pogadać z barmanem. Poza tym odrobina bąbelków przed służbową kolacją tylko wprawi Was w lepszy nastrój, a rozmowa przy kolacji na pewno pójdzie gładko.

IMG_86795. Jeżeli konferencja zaczyna się w poniedziałek, można przylecieć już w piątek wieczorem, lub sobotę rano i zrelaksować się w miłych okolicznościach przyrody, albo zwiedzić nowe miasto. Firma i tak pokrywa koszt przelotu, nie musicie brać urlopu, pozostaje tylko opłacenie noclegu. Czemu więc nie wykorzystać tej okazji i nie zorganizować sobie weekend getaway? Pewnie gdybym miała dzieci, albo przynajmniej zwierzę, byłoby to bardziej skomplikowane, ale skoro ani jedno, ani drugie mnie nie dotyczy, wychodzę z założenia, że każda okazja do spędzenia czasu poza domem jest dobra.

Tegoroczna konferencja P&G odbyła się w Buchen, w Tyrolu. Nie jestem zapaloną narciarką i od ośnieżonych stoków zdecydowanie wolę plażę, ale skoro nadarzyła się taka okazja, postanowiłam spędzić 2 dni w górach. Zarezerwowałam przyjemny hotel w położonym tuż obok Seefeld. Ostatnie tygodnie były intensywne, więc perspektywa spędzenia czasu z książką, przy kominku, lub na łonie natury wydawała mi się bardzo kusząca. W poniedziałek tylko zmieniłam hotel z przytulnego St. Peters na piękny i wielki Interalpen, gdzie odbywała się konferencja  i bardzo wypoczęta mogłam oglądać prezentacje. Taki początek tygodnia to jest to!

Do Seefeld z Polski można lecieć przez Wiedeń, np. Austrian Airlines i wylądować w Innsbrucku, lub Lufthansą do Monachium, a stamtąd pociągiem.

Jeśli macie inne pomysły na uprzyjemnienie sobie podróży służbowej, koniecznie dajcie znać 🙂

xx

Iga

3 komentarze Dodaj własny

  1. Pola pisze:

    Cudowne foty i super napisane. PS. Ja zawsze w podróżach Slużb. zapominałam kostiumu i wygodnych butów…człek się uczy całe życie :/

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki Polcia! Ja nauczyłam sie ze wygodne buty to podstawa jak na 10cm obcasach musiałam chodzić po Florencji i ratować telefon, który wpadł do studzienki kanalizacyjnej 😉

      Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Iga Pietrusinska Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s